Zużyty akumulator oddałem do skupu

Ostatnio wziąłem się za solidne sprzątanie swojego garażu. Musiałem zrobić wylewkę, bo pękała podłoga, więc siłą rzeczy trzeba było wszystko w środku posprzątać. I oczywiście znalazłem mnóstwo rzeczy, które już do niczego nie są mi potrzebne. Najbardziej jednak zmartwiło mnie to, że nazbierało się tyle odpadów, które trzeba było w sposób specjalny zutylizować. Na przykład stary akumulator samochodowy. Dowiedziałem się jednak, że akumulator można sprzedać na złom.

Złomowiska skupują zużyte akumulatory

skup zużytych akumulatorówNie wiedziałem za bardzo co zrobić z takim zużytym akumulatorem. Najpierw pomyślałem, żeby go wywieźć do jakiejś firmy, która je sprzedaje i za opłatą go tam zostawić. Potem chciałem spakować go do worka i wrzucić do pojemnika na śmieci, ale za to chyba dostałbym solidną karę. Potem pomyślałem, że najlepiej będzie skorzystać z pomocy wszechwiedzącego internetu. I tam oto przeczytałem, że złomowiska prowadzą skup zużytych akumulatorów i jeszcze na dodatek za nie płacą. Niewiele bo niewiele, ale można je oddawać do skupu i dostać za nie pieniądze a nie płacić za ich odebranie. Postanowiłem to szybko sprawdzić na swoim przykładzie i wybrałem się ze swoim starym akumulatorem na złomowisko. I rzeczywiście przyjęli ode mnie ten akumulator i jeszcze dostałem za niego kilkanaście złotych. Może to niewiele, ale dla mnie najważniejsze jest to, że pozbyłem się problemu ze zutylizowaniem starego akumulatora. Małe akumulatory samochodowe skupy biorą płacąc za nie po dwa do trzech złotych za kilogram. Możemy więc liczyć na kilkanaście złoty, bo takie baterie samochodowe mają swoją wagę i to wcale nie małą. No cóż, kamień naprawdę spadł mi z serca, bo w przeciwnym wypadku zupełnie nie wiedziałbym co z tym fantem zrobić. A tak to już wiem nawet na przyszłość, że zużyte akumulatory można zawieźć na złomowisko, gdzie płacą za nie jeszcze żywą gotówką.

Mało kto chyba wiedział o tym, że stary i niedziałający już akumulator można oddać do skupu. Oddać i jeszcze otrzymać za niego pieniądze. Jakby coś to jest taka alternatywa. Sprawdziłem sam na swoim przykładzie i to działa. Działa i znacząco ułatwia życie każdemu kto tylko chce się pozbyć starego akumulatora. U mnie akurat zalegał on w garażu, więc było mi bardzo na rękę to, że mogę oddać go na złomowisko.